Udany debiut trenera Krajewskiego, Bartek Śmigiel odblokowany.

Dzień dobry, mamy poniedziałek pogoda dopisuje, humor mam nadzieje że też. W niedzielę rozegraliśmy mecz z Chełminianką Chełmno w ramach 12 kolejki rozgrywek IV ligowych. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Długo utrzymywaliśmy się przy piłce, byliśmy bardziej efektywniejsi i zgrani jako drużyna. Oczywiście nie udało się ustrzec od błędów, ale taki jest właśnie ten sport. Dominowaliśmy przez większość czasu na boisku, byliśmy bardzo groźni stwarzaliśmy okazje za okazją. Co najważniejsze udało się strzelić bramkę i to nie jedną. Nie pozwoliliśmy, aby przeciwnik rozwinął skrzydła walczyliśmy do ostatniego gwizdka.

Początek spotkania zdecydowanie należał do nas już w pierwszych minutach bliski pokonania bramkarza gospodarzy był Paweł Behlke, który dwukrotnie uderzał ze swojej pozycji, ale nie udało mu się zaskoczyć golkipera Chełminianki. Nie obyło się też bez kontrowersji, Bartek Śmigiel upada w polu karnym sędzia uznał że nie było przewinienia. W 14 minucie gospodarze mają rzut rożny i strzelają bramkę nie mal że identyczna jak tą z poprzedniego sezonu do tego ten sam strzelec 1:0. Chełminianka popełnia straszny błąd w wyprowadzaniu piłki z własnego pola karnego, ale my prezentu nie wykorzystujemy. Rywal oddaje dobry strzał z 14 metra w światło bramki, kluczowa interwencja Maćka Kasińskiego. Pod koniec pierwszej połowy kreowaliśmy mnóstwo akcji przeciwnik nie był zbytnio agresywny w odbiorze piłki przez co mogliśmy swobodnie rozgrywać akcje. Kopia prawie że sytuacji z początku, Bartek Śmigiel otrzymuje podanie od aktywnego dzisiaj Pawła Behlke ten upada w polu karnym z wyraźnym grymasem bólu.

Drugą połowę zaczęliśmy szukając bramki wyrównującej, Paweł Behlke był bardzo widoczny otrzymuje kolejną szansę, ale jej nie wykorzystuje. Byliśmy groźni i zmuszaliśmy bramkarza gospodarzy do wysiłku. Dopiero w 63 minucie po podaniu Piotra Szczęsnego piłkę dostaje Bartek Śmigiel, utrzymuje się z nią i szuka miejsca do strzału. W końcu oddaje i strzela przy prawym słupku mamy wyrównanie 1:1, z asystą nasz stoper wymieniony wcześniej. Na drugiego gola nie czekaliśmy długo w 67 minucie po asyście Bartka Śmigla swojej bramki doczekał się Paweł Behlke. W 76 minucie Bartek otrzymuje podanie od Pawła Behlke jest na trudnej pozycji, ale postanawia zaryzykować i uderzyć i piłka wpada do siatki. Fenomenalne zawody rozgrywa Bartek Śmigiel i jest to jego bezapelacyjnie najlepszy występ w naszych barwach w tym sezonie. W doliczonym czasie gry podarowaliśmy piłkę przeciwnikowi, a ten strzela do pustej bramki i ustala wynik na 2:3.

Przyszłą kolejkę zagramy u siebie z Chemikiem Bydgoszcz.

SKRÓT WIDEO 12.KOLEJKI

Leave a Reply